Placek biszkoktowy z truskawkami, prosty i szybki.

Truskawki są już na każdym kroku, dlatego warto poświęcić chwilę i upiec słodkie ciasto z ich udziałem. Tym bardziej, że pogoda truskawkom podobno nie sprzyja i mogą szybko się skończyć. Odkładamy na bok niektóre zasady zdrowego odżywiania, przecież raz na jakiś czas możemy sobie na to pozwolić.

Po krótkim zastanowieniu padło na biszkopt, jako, że jest to najprostsze i najszybsze w wykonaniu ciasto na słodko. Nie potrzeba do niego mleka, masła czy śmietany, nie potrzebna jogurtu ani spulchniaczy.

Czy wiesz, że biszkopt, dawniej nazywany biszkoktem pochodzi od łacińskiego słowa biscoctus, czyli dwa razy pieczony, suchar. Podobno odkryty przez Włoskiego cukiernika między 1420-1520 rokiem n.e. Chociaż nie widzę przeszkód, żeby słodkie ciasto w takiej postaci mogło być wypiekane wcześniej.

Truskawka natomiast pochodzi od słowa trusk, czyli szelest, coś trzaskającego, szeleszczącego i łamliwego. Pierwotnie to słowo odnosiło się do różnych roślin.

boiszkoptztruskawkami

Do wykonania ciasta biszkoptowego potrzebne nam będzie:


  • Mąka pszenna, ekologiczna chlebowa typ 750,
  • Jajka od kur Zielononóżek,
  • Cukier trzcinowy, dobry, ekologiczny i nierafinowany, typu Muscavado.
  • Szczypta soli, himalajskiej lub morskiej.

Ilość składników uzależniona jest od ilości ciasta jaką chcemy uzyskać.

Oczywiście potrzebne będą nam również dobre truskawki lub poziomki oraz odrobina, dobrego naturalnego masła, 83% tłuszczu, do wysmarowania formy.

Do pieczenia używamy ceramicznej formy.  Nie używamy blachy, gównianej sylikonowej foremki ani papieru do pieczenia, który pokryty jest sylikonem lub olejami roślinnymi, nie wspominając już o foli aluminiowej.


Na samym początku przygotowujemy formę, którą smarujemy masłem i obsypujemy tą samą mąką z której będziemy robić ciasto. Na dnie gęsto układamy truskawki przekrojone na pół. Teraz możemy zabrać się za ciasto.

Oddzielamy żółtka od białek. Z ośmiu jajek wychodzi całkiem sporo ciasta. Białka ubijamy ze szczyptą soli na sztywną pianę, nie odpadającą od miski i dopiero wtedy dodajemy porcjami cukier trzcinowy. Pianę ubijamy ciągle dodając cukier, aż stanie się gęstsza, sztywniejsza, gładsza, słodka i nie będzie się kruszyć. Kruchą piane ciężko będzie nam szybko wymieszać z ubitymi żółtkami co znacznie wpłynie na puszystość ciasta. Żeby piana dobrze się ubiła, miska musi być czysta i sucha a białka muszą być schłodzone. Do żółtek wsypujemy drugą porcje cukru i ubijamy na puszystą masę. W między czasie nagrzewamy piekarnik do 160 stopni C i włączamy tylko grzałkę dolną. Dodajemy szybko ubitą pianę do masy z żółtek i dosypując porcjami mąkę, przesiewaną przez sito, delikatnie mieszamy dużą drewnianą łyżką. Nie ubijamy! Mieszamy dokładnie ale delikatnie, żeby masa jak najmniej opadła. Mąki dodajemy tyle, żeby po spróbowaniu była wyczuwalna na podniebieniu. Gdy masa lekko opadnie i zgęstnieje, ale wciąż jest płynna, zacznie się kleić to znak, że mąki już wystarczy. Trzeba pamiętać, że gdy dodamy za dużo mąki, ciasto będzie tylko mniej puszystsze a jak dodamy mąki zbyt mało, ciasto po upieczeniu opadnie i zrobi się zakalec. Musimy połączyć składniki jak najszybciej aby utracić jak najmniej wtłoczonego powietrza. Ciasto delikatnie przelewamy do wcześniej przygotowanej formy i wyrównujemy łyżką. Wstawiamy na około 30-40 minut do nagrzanego piekarnika z włączoną tylko grzałką dolną i stopniowo zwiększamy temperaturę do 180 stopni C. Do sprawdzenia ciasta możemy posłużyć się drewnianym patykiem. Gdy na patyku pozostaje lepiące się ciasto musimy jeszcze poczekać. Gdy ciasto się już upiecze, nie wyjmujemy go od razu z piekarnika. Uchylamy piekarnik i czekamy aż ciasto przestygnie. Normalne jest to, że ciasto trochę opadnie. Gdy już ciasto całkowicie wystygnie chowamy je do lodówki. Możemy podawać z naturalną nieukwaszoną śmietaną z koziego lub krowiego mleka. Smacznego!

Reklamy

3 komentarze

    • Za wypieki radzę zabierać się wieczorem. Gdy dobrze się czujemy, gdy jesteśmy szczęśliwi, gdy nie jesteśmy zmęczeni, gdy nie jesteśmy źli. Przygotowywać ciasto i piec bez pośpiechu. Jak raz nie wyjdzie to próbować ponownie, aż dojdzie się do wprawy. W końcu się uda. Trzeba być cierpliwym. Zasady te dotyczą przyrządzania wszystkich posiłków 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s