Jak zrobić prawdziwy cydr jabłkowy?

Jak zrobić prawdziwy cydr jabłkowy? Prawdziwy cydr, nie kupne gówno, najczęściej z koncentratu, przefiltrowanego i spasteryzowanego lub kto wie jeszcze jak przetworzonego. Nikogo chyba nie muszę przekonywać, że Słowianie pijali jabcoka.

cydr

Tak więc, potrzebne będą świeże jabłka, odmiany winnej, słodkie, soczyste i kruche. Świetnie teraz nada się na przykład, Cortland lub Eliza a z wcześniejszych odmian Sława, Polska letnia odmiana, nazwa iście Słowiańska 🙂 Jakiej odmiany byście nie użyli jabłka muszą dać dużo soku i muszą być słodkie. W tym momencie zwracam uwagę na to, że jabłka najlepiej jakby były ze sprawdzonego źródła nie pryskane zaraz przed zbiorem lub po zbiorze. Jako, że zamierzamy zrobić cydr fermentowany na dzikich drożdżach które żyją na skórkach jabłek, jakikolwiek oprysk środkiem grzybobójczym je zabił. Sok z takich jabłek nie zacznie fermentować, tak mi się zdarzyło i podejrzewam, że przyczyną były właśnie pryskane jabłka które kupiłem w zwykłym sklepie. Gdy już będziemy mieli dobre jabłka, płuczemy je delikatnie letnią wodą, nie szorujemy, wycinamy gniazda nasienne i kroimy. Teraz najtrudniejsza część zadania, musimy wycisnąć sok. Najlepiej użyć do tego prasy, wolno obrotowej wyciskarki lub w ostateczności  sokowirówki. Możemy również użyć zwykłego blendera kielichowego i przefermentować powstałą pulpę a później ją odcisnąć. Gdy już mamy odciśnięty sok, część skórek i całej reszty dodajemy do soku ze względu na drożdże. Gdy już mamy sok lub zblendowane jabłka, przekładamy je do słoika, najlepiej wekowego, zamykamy szczelnie, zabezpieczamy przed wszędobylskimi muszkami owocówkami i odstawiamy w ciemne miejsce. Raz dziennie trzeba sok przemieszać. Po około jednym dniu sok powinien zacząć fermentować, pojawią się małe pęcherzyki powietrza i zacznie przyjemnie pachnieć drożdżami. Ten czas może się wydłużyć w zależności od ilości soku. Po około trzech dniach przecedzamy sok przez gazę, zwykłą gazę z apteki. Sok wlewamy z powrotem do tego samego słoika. Pozostawiamy sok na jeden dzień, aż zacznie ponownie fermentować. Tutaj warto nadmienić, że im dłużej cydr będzie fermentował w cieple tym będzie mnie nagazowany po przelaniu do butelek. Po jednym dniu przelewamy, można powiedzieć, że już cydr, do szklanych butelek, najlepiej z zamknięciem pałąkowym. Cydru nalewamy prawie pod sam korek, im mniej wolnej przestrzeni tym lepiej. Reszta powietrza zostanie wypchnięta przez dwutlenek węgla powstały przy fermentacji i nie dojdzie do popsucia cydru. Tak przygotowany jabcok nie popsuje się, trzeba pamiętać, że będzie fermentował dopóki drożdże nie zużyją całego cukru. Im dłużej będzie stał tym będzie miał więcej alkoholu i będzie bardziej wytrawny. Będzie też bardziej nagazowany. Cydr może stać cały czas w cieple, wtedy szybciej przefermentuje, lub można trzymać go w lodówce. Nasz cydr możemy również dosłodzić dobrym pszczelim miodem. Teraz nie pozostaje wam nic innego jak delektowanie się prawdziwym Słowiańskim orzeźwiającym gazowanym napitkiem, oczywiście schłodzonym przed podaniem.

Reklamy

One comment

  1. Ha! Właśnie niedawno mieliśmy dyskusję na temat „słowiańskości” cydru. Z niejasnych wielu ludzi jest przekonanych, że w kraju, gdzie od zawsze przy każdym płocie rosła jabłoń- nikt nie wpadł na coś tak banalnego, jak alkohol ze sfermentowanego soku:) Powoli dojrzewamy do własnego cydru, może jesienią się uda. Pozdrawiam.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s