W poszukiwaniu Słowiańskich Dziadów.

Czyli o tym jak Słowianie nie obchodzili Dziadów na przełomie Października i Listopada w dniach 31.X-2.XI.

Dziad, Dziady – Przodek, Przodkowie. Dzieci – Dziatki, wcielenia Przodków powracające do Rodu. Dziś, Dziad to starzec, żebrak, menel, żul, obleśny i śmierdzący. Tak się degeneruję znaczenie słów Słowiańskich. Wypaczone zostało nie tylko znaczenie słowa Dziad ale również i prastare Słowiańskie Święto Przodków.

Na samym początku zaznaczę, że artykuł ten jest zbiorem moich przemyśleń i dociekań opartych na różnych źródłach których nie jestem wstanie wymienić bo były gdzieś zasłyszane, gdzieś coś przeczytałem i nie pamiętam gdzie albo owe źródło przepadło w odmętach. Tak więc nie podam, żadnej bibliografii i nie powołam się na żadnych znakomitych naukowców. Dla jednych mogą to być nic nie warte domysły, bo nie będą napisane przez naukowca co najmniej z pięcioma tytułami a dla innych te domysły mogą być użyteczne. Pomimo tego, że będą to „domysły” to oparte o logiczne, moim zdaniem, myślenie. Tekst może wydawać się chaotyczny i mogą pojawić się błędy 🙂

Szukając prawdy o Słowiańskich Dziadach nie można poprzestawać na źródłach pisanych, mogą być pomocne ale to tylko wierzchołek góry lodowej. Większość źródeł etnograficznych sięga nie dalej niż 200 lat wstecz. Rzadko kiedy trafia się coś starszego. Od co najmniej 1000 lat na terenach Słowiańskich panoszy się chrześcijaństwo, chociaż przesiąknęło starymi wierzeniami to w znacznej mierze je wypaczyło. Najlepiej w poszukiwaniach zapuścić się w odległe zakątki Świata, oddalone od chrześcijańskiej europy. Daleko, daleko na wschód, na przykład do plemion Syberyjskich, Chin, Indii itd. Pomimo dużych odległości nasze wierzenia i związane z nimi praktyki wcale tak bardzo się nie różnią.

Teraz trochę faktów o chrześcijańskim dniu Wszystkich Świętych. W starożytnym Rzymie w początkowym okresie chrześcijaństwa Święto Zmarłych obchodzono w okolicach Wielkanocy. Dopiero około roku 740 n.e. papież Grzegorz III ustanowił w Rzymie 1 Listopada dniem Wszystkich Świętych a w 835 r n.e. Grzegorz IV poprosił cesarza Ludwika Pobożnego o wprowadzenie tej daty na terenie całego Cesarstwa Rzymskiego. Podobno 1 Listopada to data obchodzenia starego pogańskiego (Celtyckiego?) Święta Zmarłych (Samhain?). Podobno, bo nie ma na to żadnych dowodów, żeby w tym okresie poganie obchodzili jakieś Święto, tym bardziej związane ze Zmarłymi.

Wracając do Dziadów. Zacznijmy, jak zawsze, od Słońca i Księżyca. Jak zawsze, bo już raz pisałem na swoim blogu o ich znaczeniu i powtarzam to w kółko. Dla Słowian były to dwa najważniejsze ciała niebieskie. Najważniejsze bo najsilniej oddziaływały na ich dusze, ciała i życie. Słowianie doskonale zdawali sobie sprawę z tego, że są w ciągłym oddziaływaniu nie tylko Słońca, Księżyca ale i całego Kosmosu. Pewnie dla niektórych jest to ciężko pojąc ale tak było. Jest to prastara wiedza.

Słońce to najsilniej oddziałujący na naszą Planetę, zaraz po Kosmosie który jest prastarą siłą twórczą, obiekt na niebie, dlatego było, zaraz po Kosmosie, najważniejszym Bóstwem. Słońce jest źródłem energii, światła, ciepła, życia ale też śmierci. Jego przedstawicielem na Ziemi jest Ogień. Słońce zawsze było jednak podporządkowane Bogu Wyższemu, Kosmosowi. Najważniejszą cechą Słońca jest to, że dzieli Przesileniami i Równonocami Rok na cztery części, cztery bardzo różniące się od siebie Pory Roku. Przesilenie Zimowe, Równonoc Wiosenna, Przesilenie Letnie, Równonoc Jesienna to były cztery najważniejsze dla Słowian momenty w roku. Potem są wschody i zachody Słońca. Wschody i zachody też są ruchome i przemieszczają się z północy na południe i z powrotem. Najdalsze południowe wychylenie wschodu i zachodu następuje w Przesilenie Zimowe a najdalsze wychylenie na Północ następuje w Przesilenie Letnie. Podczas Równonocy Słońce wschodzi i zachodzi idealnie na wschodzi i zachodzi. Teraz uwaga, Aphelium i Peryhelium, momenty w których Ziemia jest najdalej i najbliżej Słońca. Jak myślicie jakie to są dni? Ziemia jest najbliżej Słońca w dniach około 5 Stycznia a najdalej około 5 Lipca. Kiedy jest Święto Trzech Króli? Jaką ma genezę i do kiedy Słowianie Świętowali Szczodre Gody? Przypadek? Nie sądzę. Oczywiście są to daty ruchome bo co Roku wypadają w innych dniach. Co Świętowali Słowianie do pierwszych dni Lipca? Zapewne Noc Kupały. Dzięki miejscom wschodów i zachodów, aphelium i peryhelium Słowianie mogli w miarę dokładnie ustalić momenty Przesileń i Równonocy. Słowianie wierzyli, tak jak wszystkie ludy, że moment Przesilenia, kiedy Słońce znajduję się na granicy śmierci, blisko zaświatów, granica między Światem Żywych i Umarłych jest bardzo cienka. Tak samo jest z Równonocą, kiedy Dzień trwa mniej więcej tyle samo co Noc. W tym czasie także dochodzi do przenikania dwóch Światów. Nikt nie wierzył, że granica między dwoma Światami jest cienka pomiędzy Przesileniem i Równonocą. To chyba tyle jeżeli chodzi o Słońce.

Drugim najsilniej oddziałującym na Ziemskie Życie obiektem na niebie jest Księżyc. Dawniej Księżyc na ziemiach Słowiańskich zwany był Miesiącem a sama nazwa Księżyc (Słowiański Xsiążę) odnosiła się tylko do młodego Miesiąca, między Nowiem a 1 Kwadrą. Nazwa Miesiąc prawdopodobnie pochodzi od praindoeuropejskiego rdzenia *me oznaczającego mierzenie czasu. Księżyc dzieli Rok na 12 Miesięcy mierzonych od Nowiu do Nowiu. Okrąża Ziemię w ciągu 27 dni 7 godzin 43 minuty i 11,5 sekundy, jest to tak zwany Miesiąc Syderyczny. Czas pomiędzy dwoma Nowiami wynosi 29 dni 12 godzin 44 minuty i 3 sekundy i zwany jest Miesiącem Synodycznym. Czyli w zaokrągleniu 30 dni. W ciągu całego roku Słonecznego 365 dni Księżyc okrąża Ziemię 12 razy. Rok Księżycowy trwa zatem 360 dni i podzielony jest na 12 miesięcy a jeden Miesiąc Księżycowy trwa od Nowiu do Nowiu. Miesiące Księżycowe są ruchome i przesuwają się w czasie. Dlatego teraz nie jest możliwe odmierzanie czasu według Księżyca, miesiące Księżycowe nie pokrywają się z miesiącami kalendarza gregoriańskiego. Obecnie na każdy miesiąc przypada jedna Pełnia Księżyca, są wyjątki kiedy są dwie Pełnie w miesiącu, tak zwany Niebieski Księżyc. Księżyc Świeci nie tylko w nocy. Wschód Księżyca codziennie następuje później. Podczas Nowiu wschodzi tuż po Słońcu. Tydzień później w pierwszej kwadrze wschodzi o północy, a podczas pełni wschodzi wtedy, gdy zachodzi Słońce. Jeszcze szybko napomnę, że Pełnie i Nowie trwają po trzy dni. Po trzech dniach z martwych wstaje, tak jak Słońce. Dawniej czuwano trzy noce przy zmarłym. Na koniec mamy Perygeum i Apogeum Księżyca, momenty w których jest on najbliżej i najdalej Ziemi. Jest to ruchome zjawisko, jak każde zjawisko związane z Księżycem. Oczywiście im bliżej Ziemi znajduję się Księżyc tym jego oddziaływanie jest silniejsze. Nie pozostawało to bez znaczenia dla Słowian. Zapomniałbym, Księżyc tak samo jak Słońce przechodzi przez znaki zodiaku.

Miesiąc symbolizuje płodności, wzrost i śmierć. Rodził się, wzrastał, nabierał dojrzałości, starzał się i umierał, 12 razy w Roku, częściej niż Słońce. Jego śmierć jest krótkotrwała i za każdym razem się odradzał. Księżyc symbolizował tak jak Słońce nieskończoność, wieczny krąg po którym toczyło się życie Słowian. Prawo to dotyczy całego Kosmosu. Miesiąc wyznacza terminy siewów, zbiorów, sadzenia, przycinania, przesadzania, szczepienia, rozpłodu, uboju, zbierania ziół, kwiatów, warzyw liściowych, zbioru warzyw korzennych i owoców, prac związanych z pszczelarstwem, rybołówstwem i wędkarstwem itd. Księżyc również silnie oddziałuje na organizm ludzki i jego procesy życiowe. Księżyc wpływa na wzrost, stany emocjonalne, procesy rozwoju i oczyszczania. Rytm Księżyca oddziałuje również na zdolności psychiczne, umysłowe, funkcjonowanie systemu nerwowego itd. Wszystkie te zależności od faz Księżyca ludzie zauważyli już dawno temu.

Słowianie uważali, że cała otaczająca ich Przyroda wraz ze Słońcem i Księżycem jest odzwierciedleniem czegoś niewidocznego i niezbadanego. Dlatego bacznie obserwowali wszelkie zjawiska zachodzące na niebie, ziemi i wyciągali z nich naukę. Na przykład zauważyli, że kiedy rogi młodego Księżyca były zagięte do wewnątrz oznaczało to deszcz w najbliższych dniach a jak były wywinięte na zewnątrz miała być ładna, słoneczna pogoda.

Tak jak już pisałem Księżyc w Nowiu jest przez trzy dni, panuje całkowita ciemność, jest to czas śmierci, przemiany, stagnacji, skupienia i spokoju. Czas ten jest energetycznie negatywny. Nie świętowano i nie ucztowano w tym czasie. Nów i Pełnia najsilniej wpływające na człowieka fazy, w tym czasie pływy wód są najsilniejsze a człowiek w większości składa się z wody. Dlatego jest to odpowiedni moment na oczyszczanie organizmu i podejmowania leczenia choroby. Nów wyznacza czas Damskiego okresu kiedy to dochodzi do krwawienia miesiączkowego. Podczas Nowiu były także aktywne duchy i demony. W tym czasie energia kieruje się w dół i ku środkowi, dlatego na przykład w tym czasie lepiej zbierać rośliny korzenne.

Pełnia była postrzegana jako coś doskonałego, pełny kształt, stan wzniesienia, energia kieruje się ku górze. To czas płodności, pomnożenia, szczęścia, bogactwa, wzrostu, świętowania, zabawy i ucztowania. Pełnia także bardzo silnie oddziałuje na ludzki organizm. Dlatego jest przyczyną bezsenności, nadpobudliwości i innych dolegliwości. Naukowcy udowodnili, że ludzki organizm pracuje w 30% zupełnie inaczej niż podczas pozostałych faz. Produkuje mniej melatoniny a faza snu REM skraca się o 20 minut, co skutkuje niewysypianiem się i zmęczeniem. Podczas Pełni wyjątkowo aktywne są wszelakie duchy, demony, diabły, wampiry, wilkołaki i inne siły nieczyste. W czasie Pełni, Czarownice zbierały się na Sabat. W tym czasie zbiera się zioła i inne rośliny liściaste, bo ich energia kieruje się do liści. Podczas Wrześniowej Pełni rolnicy mogą w nocy dokończyć żniwa dlatego Księżyc nazywano Księżycem Żniwiarzy. Na temat Pełni pod wpływem chrześcijaństwa powstało wiele negatywnych mitów. Jak ten, że Białogłówki przy nadziei nie powinny wystawiać się na Światło Księżyca w Pełni.

Po tym krótkim wprowadzeniu i objaśnieniu jak Słowianie postrzegali zjawiska związane ze Słońcem i Księżycem możemy zająć się Świętem Dziadów. Trzeba zrozumieć, że Słowianie byli nierozerwalnie związani z otaczającą ich PrzyRodą. Kiedy już wiemy, że najważniejsze było Słońce i zjawiska z nim związane, potem Księżyc i jego fazy a potem PrzyRoda z „łatwością” możemy osadzić Słowiańskie Święta w czasie. Problem może być ustalenie który z kalendarzy był ważniejszy i odpowiadał za terminy Świętowania. Może oba były jednakowo ważne i jakoś to łączono? Jest taka zależność, u ludności zamieszkującej w regionie podzwrotnikowym, gdzie nie ma tak wyraźnych różnic między porami roku. Słońce odgrywało mniejszą rolę niż u ludów z północy, ważniejszy był Księżyc i kalendarz na nim oparty.

Dziady to Święto związane z duchami, podczas którego próbowano nawiązać kontakt z Przodkami dlatego oczywiste jest to, że było i powinno być obchodzone w okresie Przesileń i Równonocy. Jeżeli było to Święto Księżycowe to było ruchome i obchodzono je podczas Pełni Księżyca, pierwszej Pełni po Przesileniu lub Równonocy. Pozostałością po Wiosennym Święcie Dziadów jest Święto Przodków Radonica, obecnie umieszczone na początku Kwietnia ale w przeszłości obchodzone było podczas pierwszej Wiosennej Pełni. Wszystkie współczesne Religie opierające się na kalendarzu Księżycowym przeważnie obchodzą Święta Zmarłych po Równonocy Wiosennej, są takie co obchodzą po Przesileniu Zimowym albo po Przesileniu Letnim. Nie spotkałem się z żadną Religią która obchodziła by Święto Zmarłych Jesienią. Pomimo tego, że większość tych Religii jest z dalekiego wschodu to są one bardziej „naturalne” i powiązane z PrzyRodą niż nasza współczesne Religie Rodzimowiercze.

W tym miejscu zaznaczę, bo pewnie wielu z Was myśli teraz o Święcie Samhain. Niestety Samhain to taka sama pomyłka jak Słowiańskie Jesienne Dziady. Było to podobno Celtycki odpowiednik naszych Dożynek. Jeżeli to były Celtyckie Dożynki to odbywały się podczas Jesiennej Równonocy tak jak wszędzie. Dlaczego zatem umiejscawia się to Święto na przełomie Października i Listopada? Czytałem też gdzieś, że Samhain to Celtyckie Przesilenie Zimowe. Jak to możliwe skoro Przesilenie Zimowe jest jedno? Co więcej, są źródła z których jasno wynika, że w średniowiecznej Irlandii Święto Zmarłych obchodzono 20 kwietnia, czyli też blisko Wiosennej Równonocy. Powiązanie Samhain z duchami też jest wątpliwe.

Biorąc pod uwagę fakt, że Święto Zmarłych to radosne Święto, stąd nazwa Słowiańskiego Święta Radonica (Rod, Radość), większość Religii obchodzi je hucznie i radośnie. Sam pogrzeb dla Słowian też nie był smutnym momentem. Ponieważ wiedzieli, że taka była wola Bogów, że zmarli trafiali do Nawii i wkrótce powrócą do swojego Rodu. Nie ma chyba lepszego momentu do radości niż Przesilenia i Równonoce, w szczególności te na początku roku kiedy Słońce rośnie w siłę, a nie środek zimnej, smutnej i mokrej Jesieni. Kto to wymyślił? Chyba, lubujący się w umartwianiu i smutku katolicy bo na pewno nie Słowianie.

Skąd zatem wzięły się Dziady na przełomie Października i Listopada w dniach 31.X-2.XI? Opcje są dwie, pierwsza możliwość to, zostały przesunięte z pierwszej Pełni po Przesileniu Jesiennym lub nawet z samego Przesilenia Jesiennego i osadzone w dniach 31.X-2.XI. Druga możliwość to, zaadoptowanie przez chrześcijaństwo „Święta” uboju zwierząt który odbywał się przed Zimą. Słowianie ubijali zwierzęta gospodarcze które były chore i nie przetrwałyby Zimy. Słowianie rzadko jadali mięso i rzadko ubijali zdrowe Zwierzęta. Trzeba zdać sobie sprawę z tego, że Słowianie odnosili się do Zwierząt z wielkim szacunkiem. Wynikało to nie tylko z faktu, że uważali je za swoich mniejszych braci ale również pomagały one w pracach polowych i dawały produkty takie jak mleko, jaja czy wełna. Zwierzęta gospodarcze były bardzo cenne i nie każdy je posiadał, tym bardziej w większych ilościach. Dlatego strata każdego z nich była bolesna. Słowianie przepraszali duchy zwierząt za to, że musieli odebrać im życie. Dlatego okres Jesienny był przesiąknięty smutkiem, zadumą i modlitwą. Idealnie pasował do chrześcijańskiego dnia Wszystkich Świętych. Oczywiście ubój zwierząt odbywał się nie kiedy indziej jak podczas Pełni Księżyca. Być może była to ta sama pierwsza Pełnia podczas której obchodzono Dziady lub następna. Tak jak już pisałem, Pełnia wznosi energie i sprawia, że krew staję się rzadsza przez co szybciej zlatuje ze Zwierzęcia.

Podczas pisanie tego artykułu przyszła mi jeszcze jedna myśl. Dziady mogły być rytuałem który odprawiano, żeby skontaktować się z Przodkami a nie Świętem Zmarłych. Wtedy taki rytuał odprawiany byłby podczas Przesileń i Równonocy. Stąd zwyczaj pozostawiania pustego talerza podczas Wigilii. Święto zmarłych, duchów odbywało się kiedy indziej, dotyczyło wszystkich duchów uwięzionych i błąkających się po Ziemi, w tym duchów Przodków którzy nie zaznali spokoju. Dlatego dokarmiano je, wskazywano kierunek ogniem i pozwalano się ogrzać przy ogniskach. Takie Święto mogło odbywać się po Jesiennej Równonocy podczas Pełni, kiedy noce były już zimne i wcale nie musiało być radosne bo dotyczyło Dusz które z jakiegoś powodu nie mogą pójść dalej. Tak rozdzielone Święta mają na przykład Chińczycy. Może u Słowian było tak samo a może jednak łączyli te dwa wydarzenia? Może mieli jedno Święto związane ze zmarłymi Przodkami którzy przebywali już w Nawii, które odbywało się podczas pierwszej Pełni po Wiosennej Równonocy. Było to Święto Radosne (Radonica). Drugie związane z Duszami uwięzionymi na Ziemi i odbywające się podczas pierwszej Pełni po Jesiennej Równonocy albo po Zimowym Przesileniu a w czasie Przesileń i Równonocy obchodzono Dziady. Jest to całkiem logiczne. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że Słowianie mieli inny system obchodzenia Świąt Przodków, Duchów i Zmarłych, niż ten co tu przedstawiam. Wszystko zależy od tego jak postrzegany był przez nich Świat. Jeżeli konstrukcja Świata Słowian była trzy poziomowa i w każdym z nich przebywały Duchy to być może każde z nich miały swoje Święto? Jedno jest pewne Święta te musiały być powiązane ze Słońcem i Księżycem. Nie odbywały się w dniach nic nieznaczących.

Reasumując, uznanie, że Słowianie obchodzili Święto Przodków, Dziady na Przełomie Października i Listopada w dniach 31.X-2.XI, jest niedorzeczne i nielogiczne. Jest to data wprowadzona i spopularyzowana przez rzymski kościół katolicki. Zakorzeniona tak głęboko w świadomości ludzi, że nie dopuszczają oni i nie chcą słyszeć o tym, że mogło być inaczej.

Aktualizacja 15.07.2017:

Równonoc jesienna (22.09) to także Święto Przodków (Dziady/Baby jesienne)! Żaden tam 1 czy 2 listopada.

Świadczy o tym m.in. ten fragment artykułu etnograficznego opisujący obrzędy na Polesiu związane z Przesileniami i Równonocami.

„Okresy pomiędzy porami roku uważano za przejściowe, kryzysowe ? wtedy otwierały się granice między dwoma światami, i na „tym świecie” pojawiali się przedstawiciele „tamtego świata”. Najpierw ich z szacunkiem witano (obrząd „powitanie wiosny”), karmiono (obrzędy „kolędowania”, „prowadzania Kusta”), spędzano z nimi określony czas, a po zakończeniu okresu przejściowego odprowadzano („wyprowadzenie zimy”, „wyprowadzenie rusałek”), niszczono oznaki obecności „przodków” (palenie „wiedźmy” na Kupały, rozdzieranie ubrania Kusta). Potem granica między światami musiała zostać zamknięta, a pochodzące z zaświatów siły miały powrócić do miejsca swego stałego pobytu.

Na Polesiu „kult przodków” był mocno rozwinięty. Jeszcze do dzisiaj mieszkańcy Polesia, urodzeni w latach 20. i wcześniej, znają magiczne obrzędy obcowania ze zmarłymi. Poleskie kobiety, które przez codzienne obowiązki całymi latami nie opuszczały swoich wsi, zagubionych pośród sosnowych borów i bezgranicznych błot, w ciężkich chwilach zwracały się o pomoc do wszechmogących przodków ? „dziadów”. Ci, jak dowiadujemy się z etnograficznych zapisów, mieszkali za chmurami i opiekowali się swoimi żywymi krewnymi, nawiedzając ich w określone dni:

Popod lasem ciemna chmura, a w tej chmurze mój tatulek
Popod chmurą chodzi, do chmury powiada:
Oj ty chmurko, oj mateńko, obejdź czyste pole
Moje dziecię w czystym polu, na cudzym zagonie…

(śpiewane w żniwa, zarejestrowane przez O. Kubiak w 1984 roku we wsi Dubczyci, pow. Zariczne, gm. Riwne).”

Iryna Kłymenko (dr historii sztuki)

Cały artykuł: http://www.pk.org.pl/panoramakultur/node/1603″

Aktualizacja 27.10.2017:

Kolejny dowód na to, że Słowianie obchodzili Święta Przodków (Dziady) w okresach Przesileń i Równonocy a nie na przełomie października i listopada.

Kukiery (bułg. Кукери, l.p. : кукер) to tradycyjny rytuał mający odpędzić złe duchy. Ma on trackie korzenie. Podobne obrzędy odprawiano w Rumunii i Serbii. Wraz z nadejściem wiosny, po zachodzie słońca, taneczny pochód kukierów wędruje od domu do domu by zapewnić urodzaj, zdrowie i szczęście w nadchodzącym roku. Po obejściu wszystkich domostw kukiery gromadzą się na rynku gdzie odbywa się tradycyjne przedstawienie. W obrzędzie biorą udział wyłącznie mężczyźni, którzy, podobnie jak podczas greckich Dionizji, odgrywają także role kobiet. Bułgarscy i Rumuńscy kukierzy  to bóstwa płodności. W bułgarskich maskaradach kukier to mężczyzna przyodziany w skórę owcy lub kozy, z drewniana maska na twarzy. Maska ta zakończona jest długim fallusem. W trakcie spektaklu pokazywany jest symbolicznie akt seksualny, a żona rodzi potomstwo. Spektakl ten rozpoczyna sezon prac w polu.”

Źródło http://www.business-relations.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=286:kultura-karpat-i-bakanow-cz-i&catid=40:kultura-narodowa&Itemid=65

Reklamy

6 comments

  1. AZP bzdury piszesz. Nie ma mam kiedy tutaj pisać bo zajmuje się innymi rzeczami. Czyli według Ciebie gdybym połączył się całym sercem z Bogami to doba była by dłuższa czy jak? Nie wiem jaki to ma związek z Bogami? Nie brakuje mi „czasu” bo jestem zajęty zarabianiem mamony tylko robię inne kreatywne rzeczy, w przeciwieństwie do Ciebie.

    Polubienie

  2. Witam, dziękuję za ten ciekawy wpis. Dziękuję Ci też za to, że w Twoich artykułach nie ma ani grama jadu w stosunku do Katolików, jeśli już przychodzi Ci ich wspomnieć, a jedynie zwykłe fakty na ich temat. To sprawia, że Twoje przemyślenia nie są stronnicze, lecz obiektywne. A jeśli chodzi o częstotliwość wpisów.. no cóż.. każdy przecież obłożony jest wieloma obowiązkami i pracą, nie można w kółko siedzieć na blogu 🙂 🙂 każdy powinien to rozumieć – pozdrawiam 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s